515 094 997
cft@cft.pl
Toyota zapłaci 1,2 mld dolarów odszkodowania

Toyota zapłaci USA 1,2 mld dolarów za zwlekanie z naprawą aut

      
Japoński gigant motoryzacyjny zawarł ugodę z rządem USA i zapłaci rekordową karę za ukrywanie informacji o wadach w swoich autach w zamian za umorzenie sprawy karnej w tej sprawie.
Ta ugoda kończy spór władz USA z Toyotą, który ciągnął się od 2009 r. Amerykańska agencja bezpieczeństwa drogowego NHTSA zażądała wtedy od japońskiego koncernu, by wezwał do warsztatów na kontrole i ewentualne naprawy miliony samochodów. Według amerykańskich władz samochody te miały wady, które mogły powodować samoczynne przyspieszenie aut. W 2010 r. Departament Sprawiedliwości USA wszczął w tej sprawie dochodzenie przeciw Toyocie i zarzucił japońskiemu koncernowi, że od 2007 r. ukrywał defekty w swoich autach, które miały doprowadzić do wypadków i śmierci 5 osób. Początkowo amerykańscy śledczy twierdzili, że auta Toyoty mogą mieć wadliwą elektronikę. Ale po ciągnących się dwa lata badaniach, w które zaangażowano agencję kosmiczną NASA, agencja NHTSA uznała, że elektronika Toyoty jest w porządku. A winę za wypadki ponosili zwykle kierowcy, którzy przez pomyłkę naciskali na pedał gazu zamiast na hamulec. Amerykańscy prokuratorzy uznali zaś, że Toyota mogła w swoich autach stosować wadliwe dywaniki, które przesuwając się, blokowały pedał.
Według prokuratury USA japoński koncern z opóźnieniem zaczął wymieniać te dywaniki i nie uwzględnił w akcji napraw modelu Corolla, który cieszył się wielką popularnością wśród amerykańskich kierowców. Amerykańscy prokuratorzy stwierdzili też, że Toyota ukrywała problemy z pedałem gazu, który po naciśnięciu powoli wracał do pozycji neutralnej. Na początku 2009 r. japoński koncern przyznał, że taki defekt może wystąpić w pewnej partii samochodów, wyposażonych w pedał gazu dostarczany przez kooperanta z USA. W ugodzie z rządem USA Toyota zapłaciła 1,2 mld dol. kary i oświadczyła, że wprowadziła w błąd amerykańskich konsumentów w swoich oświadczeniach dotyczących tych dwóch kwestii bezpieczeństwa samochodów. W zamian rząd USA wycofał pozew przeciw Toyocie, ale warunkowo. Przez trzy lata niezależny nadzorca ma kontrolować, czy Toyota należycie dba o bezpieczeństwo swoich aut. Wcześniej NHTSA nałożyła na Toyotę grzywny w łącznej wysokości 66 mln dol., zarzucając koncernowi zwlekanie z przekazywaniem informacji o problemach z autami, które niespodziewanie przyspieszają. Toyota oświadczyła wtedy, że nie zgadza się z zarzutami amerykańskiej agencji, ale zapłaci grzywnę, by uniknąć procesowanie się z NHTSA. Japoński koncern stwierdził, że karę zapłaci ze swojego zysku netto - który ma być rekordowy w historii Toyoty. - Ta ugoda, chociaż trudna, stanowi znaczący krok do tego, byśmy mogli zostawić w tyle ten nieszczęśliwy rozdział - powiedział tylko Christopher Reynolds, kierujący działem prawnym Toyoty w Ameryce Północnej. W zeszłym roku Toyota zawarła również ugodę wartą 1,6 mld dol. z amerykańskimi kierowcami, którzy twierdzili, że po wielkiej akcji naprawy aut Toyoty wartość ich pojazdów na rynku wtórnym spadła, i domagali się za to odszkodowania. 

Źródło: www.wyborcza.biz

W CFT odszkodowania specjalizujemy się w dochodzeniu wszelkiego rodzaju odszkodowań. Prowadzimy sprawy na terenie całego kraju. Oferujemy kompleksową pomoc prawną, dogodne warunki finansowe i profesjonalne działanie.