515 094 997
cft@cft.pl
Projekt kodeksu budowlanego

Projekt kodeksu budowlanego trafił do konsultacji społecznych


Kodeks budowlany będzie "bardziej skomplikowany i trudy" niż kodeks drogowy - uważa minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak. Każdy może się o tym przekonać, bo resort opublikował projekt kodeksu w internecie. Kodeks można znaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji (http://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12272802). Przez miesiąc będą trwały konsultacje społeczne i międzyresortowe. Dodajmy, że dotyczą one pierwszej, budowlanej księgi kodeksu. Prace nad drugą, urbanistyczną, potrwają jeszcze co najmniej rok. Minister Wasiak wyjaśniała posłom sejmowej komisji infrastruktury, że chodzi o zebranie przepisów z kilkunastu ustaw w jednym dokumencie. 
- Nie robimy rewolucji. Nie chcemy robić zmian dla samych zmian - zapewniała. Mimo to posłowie poprosili resort o wyjaśnienia dotyczące nowych przepisów w formie tabeli, które pozwoliłyby im na porównanie obecnie obowiązującego prawa z projektowanym. 
Tymczasem skrótową prezentację projektu części budowlanej kodeksu przedstawili szef Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Budowlanego (KKPB) prof. Marek Wierzbowski oraz wiceminister infrastruktury i rozwoju Paweł Orłowski.
Kodeks prawdopodobnie nieco zmodyfikuje przepisy ostatnio znowelizowanego prawa budowlanego, które od 28 czerwca 2015 roku zniesie wymóg uzyskiwania pozwolenia na budowę m.in. domów jednorodzinnych, których "obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane". Innymi słowy, taki dom nie jest uciążliwy dla sąsiadów, np. nie stanie zbyt blisko granicy sąsiedniej działki. W tym przypadku wystarczające będzie zgłoszenie planowanej budowy. Do takiego zgłoszenia ma być dołączony projekt uwzględniający wytyczne obowiązującego w danej gminie planu zagospodarowania przestrzennego, który mówi, co i gdzie wolno budować. A jeśli takiego planu nie ma, decyzji o warunkach zabudowy nie będzie. Urząd miałby 30 dni na sprzeciw lub decyzję, że w tym przypadku konieczne jest uzyskanie pozwolenia na budowę. Gdyby w tym czasie urzędnicy nie zareagowali, oznaczałoby to milczącą zgodę na rozpoczęcie budowy. W projekcie kodeksu utrzymano zasadę zwiększenia katalogu obiektów budowlanych realizowanych na zgłoszenie. Skrócony do 21 dni ma być termin jego rozpatrzenia. W kodeksie wprowadzono nową instytucję - zgodę sąsiada na zbliżenie obiektu budowlanego do granicy działki, która będzie miała formę aktu notarialnego.
Projekt w dwóch postaciach
W zakresie zmian dotyczących projektu budowlanego zmieniono jego elementy. Dotychczas projekt budowlany składał się z projektu zagospodarowania działki lub terenu i projektu architektoniczno-budowlanego, a także oświadczeń operatorów mediów i zarządców dróg publicznych oraz dokumentów geodezyjnych. Zgodnie z kodeksem w przyszłości projekt budowlany będzie obejmował projekt urbanistyczno-architektoniczny (odpowiednik projektu zagospodarowania działki lub terenu zawierający m.in. podstawowe parametry urbanistyczne) i projekt techniczny. Do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę nie będzie konieczne załączenie projektu technicznego. W projekcie kodeksu zawarto też zamkniętą listę uzgodnień projektu budowlanego i zmniejszono wymogi dotyczące egzemplarzy projektu budowlanego - do wniosku o pozwolenie na budowę trzeba będzie dołączyć tylko jeden egzemplarz projektu urbanistyczno-architektonicznego w formie papierowej, a dwa dodatkowe egzemplarze już w wersji elektronicznej.
Zapewnieniu trwałości decyzji o pozwoleniu na budowę ma służyć zaproponowana zasada, zgodnie z którą nie stwierdza się nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę (a także nie uchyla się decyzji o pozwoleniu na budowę w wyniku wznowienia postępowania), jeżeli na jej podstawie obiekt budowlany został wybudowany, a od uzyskania zgody na użytkowanie upłynął rok. W projekcie kodeksu wprowadza się też instytucję etapowania, czyli obowiązek dokonania odbiorów cząstkowych określonych etapów robót. Ma to szczególnie znaczenie przy robotach ulegających zakryciu. Obecnie, jeśli odbiór odbywa się na zakończenie budowy, trudno zweryfikować poprawność robót budowlanych, które uległy zakryciu, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa konstrukcji. Projekt kodeksu tworzy również pojęcie zgody na użytkowanie obejmującej pozwolenie na użytkowanie oraz "milczącą zgodę" organu nadzoru budowlanego, czyli nie wniesienie sprzeciwu w stosunku do zawiadomienia o zakończeniu budowy. Pozwolenie na użytkowanie ma być wydawane jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Przede wszystkim w przypadkach obiektów budowlanych, które były przedmiotem postępowań legalizacyjnych lub naprawczych, a także w przypadku obiektów budowlanych, których budowa nie została zakończona, ale wybudowane obiekty lub części tych obiektów nadają się do użytkowania zgodnie ze swoim przeznaczeniem.
Opłata legalizacyjna
W projekcie uzależniono wysokość opłaty legalizacyjnej od wartości rynkowej dokonanej samowoli. Obecnie opłaty przy legalizowaniu samowoli budowlanej ustala się według taryfikatora i kategorii obiektu budowlanego. Na przykład zalegalizowanie domu jednorodzinnego kosztuje 50 tys. zł. Wspomniana nowelizacja prawo budowlanego umożliwi jednak wojewodom w szczególnych sytuacjach obniżenie opłaty, rozłożenie na raty, a nawet na umorzenie. W tym przypadku przyjęto zasadę, która obowiązuje w ordynacji podatkowej. 

Źródło: www.wyborcza.biz

W CFT odszkodowania specjalizujemy się w dochodzeniu wszelkiego rodzaju odszkodowań. Prowadzimy sprawy na terenie całego kraju. Oferujemy kompleksową pomoc prawną, dogodne warunki finansowe i profesjonalne działanie.