515 094 997
cft@cft.pl
Pięć razy więcej z kancelarią odszkodowawczą!

Sąd przyznał ponad 5 razy większe zadośćuczynienie za wypadek niż PZU

PZU wypłacił poszkodowanemu w wypadku samochodowym 9 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy w Poznaniu na wniosek kancelarii odszkodowawczej zwiększył kwotę aż do 50 tys. zł.
Pod koniec marca 2015 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał poszkodowanemu ponad pięć razy wyższe zadośćuczynienie niż tuż po wypadku wypłacił mu PZU. Wyrok zapadł po ponad 3,5 roku od wypadku samochodowego, w którym kierowca auta osobowego doznał poważnych urazów.  Cztery lata temu na drodze krajowej nr 24 auto zderzyło się z ciężarówką, która w niedozwolonym miejscu na łuku zjechała na przeciwległy pas drogi. Kierowca osobówki doznał licznych obrażeń ciała. Mimo kilku operacji i długotrwałego leczenia wystąpiły komplikacje. W tym czasie Sąd Rejonowy w Szamotułach uznał kierowcę samochodu ciężarowego za winnego spowodowania wypadku. Ponieważ nie było żadnych wątpliwości, kto ponosi winę za wypadek, PZU wypłacił poszkodowanemu kierowcy zadośćuczynienie i pokrył koszty leczenia. Ubezpieczyciel ustalił kwotę zadośćuczynienia na 9 tys. zł, a koszty leczenia i dojazdów do szpitala oszacował na 2,6 tys. zł.  Jednak przyznane świadczenia były niewystarczające. Poszkodowany zwrócił się do kancelarii odszkodowawczej. Prawnicy skierowali sprawę do Sądu Rejonowego w Grodzisku Wielkopolskim, żądając dodatkowych 16 tys. zł.
W trakcie procesu okazało się, że skutki wypadku są znacznie poważniejsze. Tak stwierdzili biegli z zakresu chirurgii urazowo-ortopedycznej i psychiatrii. Powód? Poszkodowany musiał być sześciokrotnie operowany. Do dwóch zabiegów potrzebny był przeszczep kości.
Biegli ocenili, że trwały uszczerbek na zdrowiu wynosi 20 proc., czyli blisko trzykrotnie więcej, niż orzekł lekarz działający na zlecenie PZU. Dlatego zdecydowaliśmy się na rozszerzenie powództwa i wnieśliśmy o wypłatę 41 tys. zł tytułem zadośćuczynienia - mówi pełnomocnik poszkodowanego. W tym czasie ZUS przyznał poszkodowanemu rentę, stwierdzając, że jest on częściowo niezdolny do pracy. W połowie lipca ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Grodzisku Wielkopolskim przyznał 31 tys. zł i 8 tys. zł odsetek. Pełnomocnik poszkodowanego mężczyzny odwołał się od decyzji. Dopiero pod koniec marca 2015 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał rację poszkodowanemu i nakazał wypłacić żądane 10 tys. zł.
Poszkodowany dostał finalnie 50 tys. zł. 
To potwierdza szacunki Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, z których wynika, że sądy wciąż przyznają blisko cztery razy wyższe świadczenia niż towarzystwa ubezpieczeniowe.

źródło: www.wyborcza.biz




 

W CFT odszkodowania specjalizujemy się w dochodzeniu wszelkiego rodzaju odszkodowań. Prowadzimy sprawy na terenie całego kraju. Oferujemy kompleksową pomoc prawną, dogodne warunki finansowe i profesjonalne działanie.