515 094 997
cft@cft.pl
Odszkodowania za zbyt duże spalanie...

Twoje auto pali więcej, niż obiecuje producent? W USA dostałbyś spore odszkodowanie

Ponad 395 mln dolarów wypłacą koreańskie koncerny samochodowe Kia i Hyundai klientom, którzy w latach 2011-13 kupili w USA samochody tej marki. Czemu? Bo zużycie paliwa w tych samochodach było większe, niż pierwotnie chwalił się producent. Tak wysokie odszkodowanie to ugoda zawarta przez oba koncerny z kierowcami, którzy na początku 2013 roku złożyli w sądzie pozew zbiorowy, oskarżając koreańskie firmy o oszustwo. Zgodnie z umową Hyundai zapłaci klientom w sumie 210 mln dol., a Kia - 185 mln dol. Ten pierwszy koncern miał w latach 2011-13 sprzedać klientom w USA 600 tys. aut z zaniżonymi danymi o zużyciu paliwa. Z kolei Kia sprzedała w tym okresie ok. 300 tys. aut z takim samym błędem. Sprawa dotyczy ośmiu modeli Hyundaia i pięciu modeli aut marki Kia, w tym najlepiej sprzedających się w USA aut jak Hyundai Elantra czy Kia Soul. Odszkodowanie jest ogromne, choć skala niedokładności przy podaniu danych o zużyciu paliwa nie jest tak duża. W większości przebadanych aut średnie zużycie paliwa przez auto jest mniejsze o kilka mil na jednym galonie paliwa (to ok. 3,78 litra paliwa).
Jak to obliczono?

Spalanie i zużycie paliwa w USA liczy się według jednostki MPG (liczba mil, które samochód przejedzie na jednym galonie paliwa). W przypadku Hyundai Elantry producent podał, że w mieście auto przejedzie na galonie paliwa ok. 28 mil (zużycie 8,4 litra na 100 kilometrów), a na autostradzie ok. 38 mil (6,19 litra na 100 kilometrów). Jeśli więc rzeczywiste dane MPG są obniżone o 2 mile, zużycie paliwa rośnie odpowiednio do 9,05 l/100 kilometrów w mieście i 6,53 l/100 km na autostradzie.
Posiadacze feralnych aut marki Hyundai otrzymają średnio po ok. 353 dol., a klienci, którzy kupili lub używają w leasingu aut marki Kia, mogą liczyć na kwotę w wysokości 667 dol. W ramach odszkodowania firma policzyła szacunkową różnicę w cenie paliwa, jakie musieli zatankować w tym czasie kierowcy i dodała dodatkowo 15 proc. premii za "niedogodności". Właściciele koreańskich aut mają jednak wybór: mogą wziąć jednorazowo odszkodowanie albo zamienić je na voucher o wartości 150 proc. kwoty odszkodowania, który będą mogli przeznaczyć na naprawy i serwis w ASO. Mogą też otrzymać voucher o wartości 200 proc. odszkodowania, który będą mogli zrealizować, gdy zdecydują się na zakup nowego auta którejś z koreańskich marek.
Pewnie czytając ten tekst, wielu zastanawia się, co w tym dziwnego? Bardzo często zdarza się, że kupując nowe auto w salonie, mamy informację o zużyciu paliwa, a potem okazuje się ono znacznie większe. Z czego to wynika? - Producenci aut bardzo często zwyczajnie nas oszukują - komentuje Jacek Balkan, dziennikarz motoryzacyjny Radia Tok FM prowadzący na jego antenie "Dziennik motoryzacyjny". - Zużycie paliwa podawane przez producentów osiągane jest w warunkach praktycznie niemożliwych do powtórzenia przy normalnej jeździe. Producenci odkręcają lusterka, pompują opony na potwornie wysokim ciśnieniu, prowadzą testy przy silnym wietrze wiejącym w plecy. Firma zrobi wszystko, żeby w papierach umieścić jak najniższe zużycie, ale ze średnim zużyciem przy normalnym użytkowaniu auta nie ma to nic wspólnego - mówi Balkan. Czy taki wynik jest możliwy do osiągnięcia w normalnych warunkach? - Teoretycznie czasem tak, ale trzeba umieć jeździć, pamiętać o złotych zasadach oszczędnej jazdy. Nie bez znaczenia są też warunki atmosferyczne - podkreśla Balkan, choć dodaje, że często zwyczajnie się nie da. - Jeszcze kilka lat temu różnica w zużyciu paliwa wynosiła od 30 do 100 procent w stosunku do danych producenta. Pamiętam, jak kilka lat temu testowaliśmy Mercedesa R500 - producent zapewniał, że spalanie wynosi 12 litrów, a nam nie udało się żadnych sposobem zejść poniżej 18 litrów. Na szczęście przez ostatnie kilka lat producenci zbliżają się coraz bardziej do realnych wartości zużycia paliwa. Wpływają na to coraz mniejsze i bardziej ekonomiczne silniki. Dziś różnice w zużyciu paliwa sięgają maksymalnie 20-30 procent - mówi ekspert.

Źródło: www.wyborcza.biz

W CFT odszkodowania specjalizujemy się w dochodzeniu wszelkiego rodzaju odszkodowań. Prowadzimy sprawy na terenie całego kraju. Oferujemy kompleksową pomoc prawną, dogodne warunki finansowe i profesjonalne działanie.